środa, 15 lutego 2017

ISTAMBUL-Targuj się dziewczyno nim twe wdzięki przeminą!

Grand Bazar jest najstarszym i największym na całym świecie krytym bazarem.
Zajmuje powierzchnię 30 hektarów, liczy sobie 60 ulic i ponad 3000 sklepów.
Tam się nie wchodzi tam rzuca się w paszcze lwa. Jako ofiara musisz być równie drapieżna inaczej pożrą Cię, połkną w całości i wyplują tylko kości. Jest tam wszystko, srebro, złoto,kamienie szlachetne i te mniej też, gadżety do podkręcenia atmosfery w sypialni w tym do tańca brzucha, latające dywany( odlot gwarantowany szczególnie po RAKI- nie obiecuje,że nie będzie też sraki;) Dla mniej wtajemniczonych : RAKI to turecka wódka anyżówka). Wszystko takie piękne i orientalne, zdarza się i kiczowate ale TARGUJ SIĘ OSTRO dziewczyno nim twe wdzięki przeminą.
TU TARGOWANIE TO SPORT!

My zakupiliśmy biżuterie na prezent, można poprosić o certyfikat potwierdzający pochodzenie kamienia tak też zrobiliśmy. Ba! Nie każdy sympatyczny sprzedawca takowy miał ;)
Warto wspomnieć, że każda wąska uliczka ma działającą "toaletę" ale wszyscy cisną się tam jak owsiki w pupie, ludzi inwazja- no to w końcu już Azja. Wszyscy pchają się jak chytre baby z targu. Mi się otwiera nóż w kieszeni w takich miejscach. Żeby przejść ten bazar potrzeba 3 godzin a pewnie są tacy co i 3 dni buszują. Masakra.Otwarte od poniedziałku do soboty, ostatnie wejście o 18.00.